matrioszka 1

Hi,

Matryoshka (rus. матрёшка) is a hollow, wooden figurine, with smaller, smaller, smaller, smaller, smaller and smaller figurines inside. 

The shelf above my desk hosts a Matryoshka from an antique shop. It is beautiful, colorful, with all the right imperfections characteristic of hand-made gadgetry. It comes with two missing figurines and this is yet another reason why it is rendered infallibly legendary:)

And one more thing: just like oil-painting, puff pastry, tiramisu and this blog, it’s got layers.

Magda

Kwiaty cukinii nadziewane kozim serem i smażone w cieście naleśnikowym czyli najdłuższy tytuł na tym blogu

Kwiaty cukinii nadziewane kozim serem i smażone w cieście naleśnikowym czyli najdłuższy tytuł na tym blogu

kwiatycukinii1.jpg

Zdjęcia do tego postu czekały od dwóch lat, podobnie jak i przepis. A że sezon na cukinię jeszcze trwa, warto zajść do ogródka (lub, jak to było w naszym przypadku, skorzystać z uprzejmości sąsiada) i narwać trochę kwiatów (najlepsze będą takie jeszcze nie do końca rozwinięte, dzięki czemu nadzienie tak łatwo nie wypadnie). Trochę przy nich zabawy, jak na przekąskę, ale uwierzcie mi - warto! Są przepyszne!

fullsizeoutput_97b.jpg

Składniki na ciasto naleśnikowe:

  • 1 jajko

  • 1 szklanka mąki

  • 1/2 szklanki mleka

  • 1/2 szklanki piwa (lub gazowanej wody mineralnej - dla chrupkości)

  • szczypta soli

  • szczypta otartej skórki cytryny

  • łyżka bezwonnego oleju kokosowego do smażenia

Dodatkowo:

  • 12 kwiatów cukinii (chociaż mi wplotły się także kwiaty kabaczka)

  • skórka starta z jednej cytryny

  • 1 opakowanie kremowego serka koziego (jest tak smaczny, że naprawdę nie potrzebuje mnóstwa dodatków)

  • szczypta pieprzu (można pominąć)

Przygotowanie:

Zamieszać ciasto naleśnikowe (powinno być nieco bardziej gęste niż zwykle, żeby lepiej trzymało się na kwiatach - konsystencją powinno przypominać gęstą śmietanę) i odstawić, żeby się “przegryzło”.

Serek doprawić skórką cytryny i pieprzem do smaku, farsz przełożyć do rękawa cukierniczego (jeżeli nie masz w domu, lub wsiąkł w odmętach spiżarni, jak to było w moim przypadku, świetnie sprawdzają się w tej roli torebki strunowe - wystarczy przełożyć farsz, szczelnie zamknąć i delikatnie uciąć rożek - et voila! Jeżeli do tego masz tutkę od zagubionego rękawa, to już w ogóle jesteśmy w domu, bo można ją też nałożyć na torebkę, oczywiście przed włożeniem farszu).

Z kwiatów delikatnie usunąć słupki i pręciki, nie rozrywając przy tym płatków i nadziewać farszem. Tak przygotowane kwiaty obtaczać w cieście i smażyć do zezłocenia. Najlepsze oczywiście na ciepło.

fullsizeoutput_973.jpg
  • pozostały farsz możesz użyć jak dip do usmażonych już kwiatów

  • jeżeli zostało trochę ciasta naleśnikowego, rozrzedź go mlekiem i usmaż naleśniki (jeżeli punkt pierwszy odnośnie farszu jest także aktualny, możesz je przesmarować kozim serem - równie pyszne)

  • na załączonym obrazku widać też grissini domowej roboty, które machnęłam nieco z przypadku - przepis innym razem:)

Maciej Kot aka Noncjusz Miękkołapki

Maciej Kot aka Noncjusz Miękkołapki